We wtorek 4 lutego odwiedziliśmy wraz z wychowawcami i nauczycielem historii siedzibę pogromcy Turków spod Wiednia i Chocimia. Po przywitaniu z panią przewodnik, udaliśmy się na spacer po apartamentach królewskich. Zwiedziliśmy najstarszą część pałacu. W dawnej rezydencji władcy natrafiliśmy na liczne jego portrety, przedmioty z nim związane oraz malowidła sławiące jego mężne czyny. Historia w nich ukryta tworzy barwną opowieść o losach tego walecznego monarchy. Czego uczył się król, jakie książki gromadził, czym się interesował – tego dowiedzieliśmy się, rozwiązując karty zadań i przypatrując się malowidłom w dawnej bibliotece królewskiej. W sypialni króla zobaczyliśmy, w co ubierał się Jan III Sobieski i sami się przekonaliśmy, ile czasu zajmowało mu przepasanie się pasem kontuszowym. Nasi koledzy Karol Biernacki i Karol Rasiński chętnie nałożyli siedemnastowieczne żupany, kontusze z wylotami, kołpaki i pasy kontuszowe. Wyglądali jak prawdziwi szlachcicen- Sarmaci. Brakowało im jedynie szabli- symbolu szlachectwa. W królewskich komnatach dowiedzieliśmy się, dlaczego król i królowa przyjmowali gości w swoich własnych sypialniach oraz, gdzie posłowie oczekiwali na audiencję. Poznaliśmy również staropolskie przepisy na chrapy łososia i ogon bobra. Barwne anegdoty z życia Jana III Sobieskiego i jego rodziny pozwoliły nam poznać nie tylko wilanowski pałac, ale przede wszystkim króla zwanego przez Turków Lwem Lechistanu.
Edyta Grusiewicz

