Tradycyjnie już w naszej szkole tuż przed Bożym Narodzeniem, uczniowie klas V i VI przygotowali przestawienie świąteczne.
Tym razem młodzi aktorzy zaprezentowali „Opowieść wigilijną” na podstawie prozy Karola Dickensa. Nie było więc Świętej Rodziny, pastuszków ani Trzech Mędrców, lecz pojawił się skąpy i samotny Scrooge, jego wyzyskiwany pracownik Bob wraz z rodziną, siostrzeniec Fred, źle opłacana gospodyni oraz…duchy przeszłości. Każdej nocy duchy przypominały Scroogowi obrazy przeszłości: utraconą miłość, zgubiony ideał młodości, rodzinę. Ostatecznie duch przyszłych świąt pokazał staremu skąpcowi jego smutny koniec śmierci w samotności.
Spotkania z duchami zmuszają bohatera do refleksji, nie tylko nad świętowaniem Bożego Narodzenia, ale też i nad sensem życia. Zrozumiał, że mur, którym odgrodził się od świata, spowodował, że stał się bardzo nieszczęśliwy.
Mottem całego przedstawienia stały się słowa Matki Teresy z Kalkuty:
„Zawsze ilekroć się uśmiechasz do swojego brata i wyciągniesz do niego rękę – jest Boże Narodzenie”.
Świąteczne spotkanie, swoim występem, uświetnili uczniowie z koła muzycznego, którzy zaprezentowali mini-koncert kolęd.
Nad uroczystością czuwali nauczyciele: p. Monika Zakrzewska-Walczak i p. D. Kłosowski
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w Albumie Fotograficznym
