
1. Wyjazd do Sztutowa (23.06).
O świcie niemal wszyscy uczniowie klas IIa, IIb, IIIa naszej szkoły oraz nauczyciele p. Marzena Rączka, p. Marta Pisarek, p. Urszula Sosińska, p. Agata Jaworska- Bębenek wyruszyli na Zieloną Szkołę do Sztutowa będącego częścią Żuław Wiślanych.
Podróż trwała cały dzień. Przyjechaliśmy do przepięknego ośrodka wypoczynkowego, w którym zakwaterowaliśmy się i zjedliśmy posiłek. Podobały się nam pokoje i ich wyposażenie, piękny zielony teren oraz niewielki kryty basen. Wieczorem wybraliśmy się na spacer lasem, by spotkać się z Bałtykiem. Wdychaliśmy balsamiczne powietrze, chłonęliśmy widoki nieznanego nam przepięknego zakątka Polski. A wieczorem w Sztutowie zabawom sportowym na świeżym powietrzu nie było końca. Radość, śmiech, mecz za meczem. Niezainteresowani sportem cieszyli się swoimi pokojami, oglądali programy telewizyjne lub uczestniczyli w dyskotece.
2. Zalew Wiślany (24.06).
Zaczęliśmy zwiedzanie od Kątów Rybackich. Ciekawe w nich było Muzeum Rybackie, w którym poznaliśmy dawne dzieła szkutników, czyli stare łodzie. Największą jednak atrakcją był rejs statkiem po Zalewie Wiślanym. Każde z nas mogło stanąć przy sterze i przez moment prowadzić statek pod okiem samego kapitana. To była frajda! Wieczorem niespodzianka. Ognisko z pysznymi kiełbaskami, sałatkami i kanapkami. Kiedy się już nasyciliśmy, czekała na nas moc atrakcji: dyskoteka, gry sportowe, zajęcia w świetlicy. Dla każdego coś miłego –wedle upodobań.
3. Trójmiasto (25.06).
Najpierw pojechaliśmy do Gdyni, miasta portowego, zbudowanego od podstaw po I wojnie światowej na miejscu małej wioski rybackiej. Miasto i port mają dopiero kilkadziesiąt lat, ale już wielką historię. Zwiedziliśmy port, podziwialiśmy największą przystań jachtową w Polsce, czarowały nas wspaniałe żaglowce. Potem poszliśmy do oceanarium, w którym poznaliśmy wiele morskich stworzeń z mórz i oceanów całego świata. Aż szkoda było opuszczać to niezwykłe i magiczne miejsce. Następnie ruszyliśmy do Sopotu, najsłynniejszego kurortu nadmorskiego w Polsce. Byliśmy na molo (najdłuższe drewniane w Europie), spacerowaliśmy Monciakiem, czyli sławną ulicą Monte Cassino. Podziwialiśmy przepiękny Grand Hotel, urocze pensjonaty, stylowe kamienice –słowem bajkową architekturę Sopotu. W Gdańsku pomimo złych warunków pogody z przyjemnością spacerowaliśmy po Starówce gdzie mogliśmy podziwiać Kościół Mariacki, który jest największym kościołem w Polsce, Żuraw Gdański oraz nie zapomnieliśmy o pamiątkowej fotografii przy fontannie Neptuna. Ogromne wrażenie zrobił na nas nowo budowany, potężny stadion sportowy ze złotą kopułą. Wieczorem pomimo zmęczenia i ogromu przeżyć świetnie bawiliśmy się w świetlicach ośrodka i pokojach .
Powrót (26.06).
Po śniadaniu, spakowaniu się, posprzątaniu pokojów –jazda do domu. Za nim wyruszyliśmy w długą i męczącą drogę pożegnaliśmy się z morzem. Z wycieczki wróciliśmy zadowoleni i szczęśliwi. Wiele się nauczyliśmy, lepiej poznaliśmy. Bawiliśmy się wspólnie. Około godziny 19.00 zmęczeni, ale radośni wpadaliśmy w ramiona stęsknionych rodziców. To była wycieczka nad wycieczkami.
Marta Pisarek
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w albumie fotograficznym