
W środę drugiego marca postanowiliśmy odwiedzić siedzibę pogromcy Turków spod Wiednia i Chocimia. Po przywitaniu z panią przewodnik, udaliśmy się na spacer po apartamentach królewskich. Zwiedziliśmy najstarszą część pałacu. W dawnej rezydencji władcy natrafiliśmy na liczne jego portrety, przedmioty z nim związane oraz malowidła sławiące jego mężne czyny. Historia w nich ukryta tworzy barwną opowieść o losach tego walecznego monarchy. Czego uczył się król, jakie książki gromadził, czym się interesował – tego dowiedzieliśmy się, rozwiązując karty zadań i przypatrując się malowidłom w dawnej bibliotece królewskiej. W sypialni króla zobaczyliśmy, w co ubierał się Jan III Sobieski i sami się przekonaliśmy, ile czasu zajmowało mu przepasanie się pasem kontuszowym. Nasz kolega, Rafał Wronka chętnie ubrał się w żupan, kontusz z wylotami, futrzaną czapkę i pas kontuszowy. Wyglądał jak prawdziwy szlachcic. W królewskich komnatach dowiedzieliśmy się, dlaczego król i królowa przyjmowali gości w swoich własnych sypialniach oraz, gdzie posłowie oczekiwali na audiencję. Barwne anegdoty z życia Jana III Sobieskiego i jego rodziny pozwoliły nam poznać nie tylko wilanowski pałac, ale przede wszystkim króla zwanego przez Turków Lwem Lechistanu.
Edyta Grusiewicz
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć w albumie fotograficznym









